Chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że samochód jest ogromną wygodą. Dzięki niemu praktycznie bezproblemowo jesteśmy w stanie dostać się do pracy, na zakupy, czy chociażby odebrać dzieci ze szkoły. Samochód oznacza również niezwykłą wolność w przypadku urlopów. Nie jesteśmy uzależnieni od godzin odjazdów pociągów, czy autobusów. Te wszystkie elementy sprawiają, że gospodarstwa bardzo często decydują się na ich zakup. Jeżeli nawet ich nie stać, zawsze pozostaje kredyt samochodowy.

Kredyt na samochód w swojej formie oraz procedurze przyznawania podobny jest do kredytu na zakup towarów. Do jego przyznania potrzebne są dokumenty tożsamości oraz udowodnienie zarobków. Jeżeli chodzi o warunki dodatkowe, to jednym z bardziej kluczowych jest fakt, iż kredytowany pojazd na ogół nie może być starszy, niż 10 lat. W dzisiejszych czasach większego problemu nie stanowi również pochodzenie samochodu. Spokojnie może on zatem być zarejestrowany w Polsce lub pochodzić z importu.

Gdy tylko bank udzieli nam zgody na zakup, potrzebne jest jeszcze załatwienie dodatkowych formalności. Pierwszą z nich jest ustanowienie zastawu sądowego. Ten polega nie tylko na wpisie w księdze zastawów sądowych, ale również i wprowadzeniu odpowiedniej adnotacji w dowodzie rejestracyjnym pojazdu. Na jej mocy mimo iż jesteśmy właścicielami auta, bez zgody banku nie możemy ani go zbyć, ani chociażby oddać do kasacji. W ten sposób kredytodawca zabezpiecza się przed oszustwem ze strony kredytobiorcy.

Kolejnym z podstawowych wymogów w przypadku kredytów samochodowych jest dodatkowe ubezpieczenie auto casco. Ponadto musi ono bezwzględnie posiadać zapis przewidującym cesję wypłat na rzecz kredytodawcy. W ten sposób bank zabezpiecza spłatę oraz swój majątek na wypadek przypadków losowych. Zatem jeżeli przydarzy się nam wypadek z naszej winy, który będzie skutkował kasacją pojazdu, instytucja finansowa odbierze kwotę z ubezpieczenia na poczet spłat. Jako że ta na ogół w całości pokrywa zadłużenie, automatycznie wygasa także i kredyt.